04 sierpnia 2025 Coś drgnęło

Nie zamierzam zgłębiać tutaj całej historii bojkotu, jakim kluby u nas w kraju uraczyły Wisłę, za dobitną namową Legii, ponieważ Internet ma liczne artykuły zarówno za, jak i przeciw. Dotychczasowe kary, jakimi straszył PZPN były niczym innym, jak zwykłą kpiną, lecz na szczęście ktoś w tej instytucji słusznie stwierdził, że wypadałoby mieć cohones 🙂 Ten fakt przełożył się wprost na to, iż w Tychach na meczu z tamtejszym GKS-em dano słabe zielone światło kibicom Wisły. Dlaczego słabe? Bo według pojemności stadionu w Tychach, pula biletów dla wiślaków winna wynosić 700, a wyrażono zgodę na 300. naszych kibiców. Kropla drąży skałę, a mądre głowy jakoś wyliczyły, że doping kibiców gości na meczach wyjazdowych, to około 20% większe prawdopodobieństwo korzystniejszego wyniku dla tychże. Efekt końcowy: po naprawdę niezłym widowisku, Wisła pokonała tyszan 4-3, a tym razem, kiedy potrzebny był doping dla Tychów, najzwyczajniej w świecie zabrakło ich zagorzałych fanów na trybunach. Karma wraca 🙂

Połknięte lektury: Remigiusz Mróz „Ozyrys”, „Substytucja”.

Dodaj komentarz