Na początku nie wiem, od czego zacząć, bo tak dawno mnie tu nie było, a wydarzyło się sporo, więc w sposób niestandardowy zacznę od końca. Nie wiem, jak do tego doszło, ale mega się cieszę, że Angel Rodado zostaje w Wiśle 😀 Nie wiem dlaczego, pomimo że weekend miał być deszczowy w całej Małopolsce, to w Gorcach nie padało, a tuż po powrocie jeszcze udał nam się krótki osiedlowy spacer, zanim rozpętała się burza.

Jak już wspominałem, ogromnie dużo jest spraw, o których nie wiem lecz nie zamierzam się na to oburzać. Nie wiem na przykład, czyim pomysłem było, aby w Gorcach po niemal bezdrożach zapuścić się pomiędzy wrzosowiska, ale grunt, że się udało 🙂 🙂 🙂

Nie wiem także, co powoduje, że MŻ i mnie aż tak lubią psy, bo święcie przekonany jestem, że ten temat jest więcej niż złożony.

I tutaj niezupełnie mogę zasłonić się niewiedzą, gdy chodzi o Wisłę Kraków i to coś, co nas łączy. Z mojej perspektywy, czymś więcej, niż miłym była możliwość spotkania w moje urodziny z Rafałem Boguskim i z liczną grupą Wiślaków, którzy zjawili się na spotkaniu z popularnym „Bogusiem” 🙂 🙂 🙂
Nie wiem dlaczego lubią mnie psy,
Nie wiem dlaczego kochasz mnie Ty,
nie wiem dlaczego serce mam w klubie,
wiem, że Cię kocham bardziej, niż lubię.
Do startu kolejnego sezonu pierwszej ligi pozostał tylko tydzień, więc już pora pomyśleć o zdrowych kompromisach 🙂 🙂 🙂
Połknięte lektury: Mieczysław Gorzka „Zła przeszłość”, Renata Pawlak „Leonardo da Vinci, Dama z gronostajem”, Katarzyna Bonda „O włos”, John Steinbeck „Perła”, Remigiusz Mróz „Projekt Riese”.