Kornik Zatrzasnąć rutynę otwartą szeroko, cierpką przełknąć ślinę, światu puścić oko. Sumienie jak kornik – wierci dziurę w głowie, malutki opornik, walczący o zdrowie. Zrywam się sięgając od razu po słowa, robota nie zając, lecz góra lodowa.