Gra w okręty

Lustrzane odbicie kiedyś nie istniało, o potwornym bólu niemo krzyczeć chciało. Nagła zmiana ról, dziwna gra w okręty świat, co był rajem nagle jest przeklęty. Pisany scenariusz aparatur dźwiękiem zlewał się dzień z nocą twarz wykrzywiał lękiem. Raz kółko, raz