Cień

W ostatnich tygodniach, a właściwie od początku roku z tym światem pożegnało się kilka osób z plus-minus mojego otoczenia, a to z kolei skłoniło mnie do napisania takiego wiersza w formie memento.   Cień Zaśniedziały cierń rani pustkę, rzucając cień

Kocie zaloty

Post scriptum: między innymi ten wiersz zaistniał na wiosennym spotkaniu „Pod Katarynką”. Kocie zaloty W soczystej zieleni świat chętnie się nurza, wiosną podchmieleni prężymy odnóża.   Rubikon za nami, bo zima w odwrocie, łąki z krokusami i zaloty kocie.