Przełom

Na skróty  Słońce nagie bezczelnie,  choć za oknem wciąż luty,  to znać daje czytelnie,   że pójść może na skróty.  Humor tryska gejzerem,  błyszcząc wśród marketingu,  rtęć góruje nad zerem,  klimat nie dla wikingów  Chodnik solą zbrukany,  księżyc w swojej stróżówce,  a iglaków parkany  dają schron Bożej krówce  Świątek-piątek z niedzielą  chwiejnie stawiają kroki,  czas rozprawi się z bielą  wiosny gestem szerokim.  Zanim wyjechaliśmy do Zakopanego, pojawiały się nieśmiałe epizody ze słońcem, ale jego skala była daleka od szału. Szczęściem naszym z otwartą przyłbicą rzec można, iż to my za uszy przyciągnęliśmy wiosnę na Podhale :) Nie pomnę, który to już nasz pobyt w szpitalu rehabilitacyjnym, ale wspólnymi siłami udało się ustalić, iż ten pierwszy raz miał miejsce w 2006 roku. Tym samym…

Czytaj dalejPrzełom

Byle do wiosny!

Poniższy wpis de facto stanowi kontynuację, a zarazem rozszerzenie poprzedniego :) Odkąd Kraków zasypało, to mój umysł, niczym małe kółeczka mojego wózka, jest oklejony tym białym czymś i częściej buksuje :( Żeby o tym białym nie mówić tylko w czarnych barwach, to mam na przykład dowód na to, że yeti istnieje: Pewnie to nie jest wyjątek potwierdzający regułę, ale jednak dowód, że zima może ma sens? Skoro mowa o tych, którym zima nie straszna, to 08 stycznia z…

Czytaj dalejByle do wiosny!

Geolog idei

Myślą wyrywają się słowa  geologa idei,  pełne wydrążonych kontrastów.  Pokrętna narracja,   której trudno ufać.   Krucha,   jak domek z kart,  niestała,   jak oddech na szkle.  Barometr wskazuje nudę,  pomimo nieustannego  sztormu myśli.  Spętana kieratem  iskra talentu,   niczym   Koń Trojański,  skrywający prawdę.  Złapany na lep obietnic rozumu,  w niedokończonym kroku,   tkwiąc nad przepaścią   nieuchronnego przemijania.  

Czytaj dalejGeolog idei

09 lutego 2026 Jak nie urok, to… zima

Tegoroczną zimę, jako gryzipiórek, odesłałbym na wschód, tam gdzie głupota nie zna umiaru :( Z mojej perspektywy wygląda to tak, że ostatnio na spacerze byłem pomiędzy świętami, lecz nie oznacza to wszakże "globalnego" nieróbstwa. Pomimo, iż osiedle powyżej kolan i uszu ma pokrywy śnieżnej, szczęśliwie udawało mi się jeździć do Skotnik na rehabilitację, toteż z kondycją nie jestem na bakier. Fakt, że u mnie pod tym względem jest ok, nie oznacza niestety, że osoby mi najbliższe też mogą…

Czytaj dalej09 lutego 2026 Jak nie urok, to… zima

Numizmaty

Kiedy oczy zamykam  widzę plażę sprzed laty,  słone myśli przełykam,  cenne jak numizmaty.  By te chwile utrwalić,  czas nacisnął migawkę  i jak serca rozpalić  rozszyfrował zagadkę.  Nawet karty tarota  aż do dzisiaj się dziwią,  że otwarli te wrota  i są parą szczęśliwą  Odwiedzili tą plażę  w blasku słońca zachodu,  miłość drogę im wskaże,  wśród poezji ogrodów.  Wzajem się inspirują,  świętym węzłem złączeni,  zawsze Bogu dziękują,  mimo trzęsienia ziemi.  Kraków, 03.02.2026 

Czytaj dalejNumizmaty

Sterta

Świat pod stertą codzienności zafundował wykrzykniki, tolerancja uległości, niema furtka do logiki. Brak w archiwum wszelkich znamion dziwacznego odrętwienia, opiekuńcze ciepło ramion logicznego tłumaczenia. Osaczony twardym bluszczem i zimnymi mgły palcami, obraz wykrzywiony w lustrze rozminął się z marzeniami. Kraków, 30.01.2026

Czytaj dalejSterta

26 listopada 2025 Przedświątecznie, lecz skutecznie :)

Jeszcze myślami byliśmy w pięknej Barcelonie, a tu w zgoła odmiennych okolicznościach przyrody, czekało nas okołoświąteczne spotkanie fundacyjne. Pisać o tym, że było super, to może i banał, ale tak właśnie było. Piłkarze zjawili się w komplecie, nie zabrakło też sztabu lidera :) Zostałem poproszony o kilka słów, więc nieco "szyłem", na koniec się zabawiłem: "Cała reszta, to niusanse, grunt by sezon był z awansem". https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02QrwLsBCfpe4aYFp8yroZzSgBzjcHX1z6jzAGuK7qyRDgA3seD2wZ5CfV9sDc3Kb5l&id=100066932671099&locale=pl_PL https://www.facebook.com/reel/1301708044977312?locale=pl_PL Połknięte lektury: Peter V. Brett "Ukryta królowa" t.2; Harlan Coben "Już…

Czytaj dalej26 listopada 2025 Przedświątecznie, lecz skutecznie :)

21 listopada 2025 Veni, Vidi, Vici

Dawno temu byliśmy z MŻ w Barcelonie, co więcej byliśmy zachwyceni i obiecaliśmy sobie, że jeszcze tam wrócimy. Innymi słowy, cytując Zbigniewa Wodeckiego: "lubię wracać tam gdzie byłem już". Co prawda zakusów na stolicę Katalonii było już kilka, lecz z takich, czy innych powodów nie wyszło z nich nic :( Jakoś tak na wiosnę tata zaczął "wiercić dziurę w brzuchu", że może udałoby się do tej Barcelony i to jeszcze póki w jej składzie są Polacy :) Tato,…

Czytaj dalej21 listopada 2025 Veni, Vidi, Vici

Koncert, koncert :)

O muzyce rzecz jasna być tu musi, ale ja jako osoba z ograniczonymi horyzontami w pierwszym rzędzie stawiam koncertową grę Wisły Kraków :) Jasne, że nie wszystkie nuty zawsze się zgadzają, lecz w piłce nożnej wyznacznikiem wszystkiego są zwycięstwa. Licząc wygraną w pucharze Wisła notuje serię pięciu z rzędu, a bilans łącznie dwunastu, dwóch remisów i jednej przegranej po prostu robi wrażenie https://twitter.com/pawel_kekus/status/1982499483947839718 https://twitter.com/pawel_kekus/status/1984297897802756585 https://twitter.com/pawel_kekus/status/1985026218794623020 Dla człowieka oddychającego Wisłą to miód na serce. Żeby nie było, muzyka, ta…

Czytaj dalejKoncert, koncert :)