07 i 10 grudnia 2023 Warto było czekać :)

Warto, tak, warto było czekać, by móc oglądać Wisełkę grającą w piłkę cieszącą oko :) Od niemal niepamiętnych czasów w Pucharze Polski tak daleko nie zaszliśmy, a to jeszcze wcale nie musi być koniec. Małe korekty w ustawieniu i chyba dotarcie do mentalu naszych piłkarzy i aż chce się tę Wisłę oglądać :) W ubiegłą niedzielę wygrana z Górnikiem Łęczna, lecz co najważniejsze - według opinii wielu, był to najlepszy mecz Wisły od początku rundy, Natomiast chodzi mi…

Czytaj dalej07 i 10 grudnia 2023 Warto było czekać :)

02 grudnia 2023 Nie było mi dane :(

Chociaż bardzo chciałem się mylić, tym razem nie było mi dane odszczekać, gdyż Wisła nie zanotuje już passy cudownych czterech zwycięstw do końca tego roku. Ligowa porażka w Niecieczy pociągnęła za sobą podanie się do dymisji trenera, rzec więc można, że jak co roku w grudniu w Wiśle dużo się dzieje :( https://twitter.com/pawel_kekus/status/1730999715183890630 Aby zadziało się też coś dobrego, zaangażowane grupy Wiślaków same sobie wystosowały chalenge, polegający na tym, by w tych pozostałych meczach trybuny wiślackie zgromadziły co…

Czytaj dalej02 grudnia 2023 Nie było mi dane :(

25 listopada 2023 Sinusoida do potęgi

Zanim o konkretach, mała, aczkolwiek istotna dygresja: nie, nie mam sklerozy i z pewnością opiszę listopadową podróż, lecz to wymaga zdecydowanie więcej czasu :) Póki co sprawy bieżące. Od półtora tygodnia wyginam śmiało ciało w Skotnikach na NFZ i niezmiennie polecam oraz m.in. żyję Wisłą. Ostatnio pisałem, że nasze mecze to rollercoaster, etc., ale tego, co działo się w ostatnim spotkaniu dawno przy R22 nie oglądaliśmy. Nie chodzi tutaj nawet o święto Ultras ( https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02psAVNRSPmiYTeieJcZ7MQHaL1vhM9apfUkHDL6wyRZLTEQceV8gCT1WYCFFqpLvMl&id=100066932671099), tylko o piłkarski…

Czytaj dalej25 listopada 2023 Sinusoida do potęgi

20 października 2023 Sinusoida

Byłem na Wisełce i jak to u nas niestety zwykło bywać: sinusoida, rollercoaster lub zabawa w piekło-niebo, jak kto woli. Potrafimy na wyjeździe strzelić cztery gole zespołowi z czołówki, by kolejny mecz u nas zremisować bezbramkowo z ligowym outsiderem :( Dokąd to zmierza, nie mam pojęcia i niestety tutaj nie jestem i chyba nie będę ortodoksyjnym optymistą... https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02pr4rKaDSQskZ7Rdtda7Qj1AjqDURgBEHZecobdKM3emD68WsUFKutbGTJ967Nifbl&id=100001080338679 Połknięte lektury: Robert Małecki "Urwisko", Peter V. Brett "Tron z czaszek" Tom I i II

Czytaj dalej20 października 2023 Sinusoida

23 września 2023 Dziady i trójskok teatralny

Zanim o sztuce i kulturze, najpierw o totalnym braku kultury :( FORBG zgłosiło akces do zorganizowania wyjazdu na mecz z Miedzią Legnica i nie wdając się w późniejsze zawiłości, najpierw decyzja była na "tak", ostatecznie na "nie", powody wydumane i to wszystko podczas akcji "Stadiony bez barier" brrrr. Nie pomyliłem się, w poprzednim wpisie głosząc, że takiego gościa, jak Alan Uryga najzwyczajniej w świecie w tej układance brakowało, kapitan przez wielkie "K". Powracając do meritum, jakiś czas temu…

Czytaj dalej23 września 2023 Dziady i trójskok teatralny

15 sierpnia 2023 Nie daleko i nie blisko

Korzystając z możliwości ciut dłuższego weekendu, wykorzystaliśmy zaproszenie Zuzy i Amadeusza wybierając się na jurę. Miejsce znane, lubiane, choć tym razem boleśniejsze... Pogoda sprzyjała, więc była okazja na długie spacery oraz inne atrakcje. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid08C7KcM9vYFTjD6yTqKMUMonQGdoipFXntvJ5pRH19jndGJ5QT8bWMsfVQJyy35ySl&id=100001080338679 Od wielu, wielu lat "zamierzaliśmy się" na zamek w Ogrodzieńcu i w końcu się udało, choć po prawdzie nie do końca, ponieważ mój elektryk nie radził sobie na tamtejszych sporawych kamieniach :( Otoczenie zamku, jak i on sam z zewnątrz, okazałe, a świadomość, że…

Czytaj dalej15 sierpnia 2023 Nie daleko i nie blisko

04 sierpnia 2023 Koncertowo i bajkowo

Dawno, dawno temu, ponieważ wspomnieniami cofnąć się muszę aż do czasów szkoły podstawowej, w cudowny sposób zostałem "zainfekowany" muzyką Depeche Mode! :) Powiedzieć, że słuchałem ich muzyki, to jakby nic nie powiedzieć - ja nią oddychałem, ja nią żyłem... W tamtym momencie o wyjeździe na ich koncert mogłem tylko pomarzyć, a kiedy już taki jeden zdarzył się w Polsce, to wówczas stan mojej "kulawości" był zbyt potężny, bym mógł o tym pomyśleć :( Mądrość z przysłowia ludowego głosi,…

Czytaj dalej04 sierpnia 2023 Koncertowo i bajkowo

05 sierpnia 2023 Koniec pewnej ery

Należę do tych szczęściarzy, którzy mogą powiedzieć, że byli świadkami zarówno debiutu Jakuba Błaszczykowskiego za czasów Vernera Liczki, jak i jego ostatniego meczu przed odejściem do Borusii Dortmund. Dodatkowo wówczas Kuba osobiście przekazał mi swoją koszulkę :) Byłem też obecny na pierwszym meczu Wisły po powrocie Kuby do Polski, kiedy w klubie wszystko się waliło i paliło…, aż wreszcie na koniec zeszłego sezonu uczestniczyłem w spotkaniu wyjazdowym w Łęcznej, kiedy to po raz ostatni Kuba przywdział trykot z…

Czytaj dalej05 sierpnia 2023 Koniec pewnej ery

Tydzień bez…

Daruję sobie "komunałów", że ciężko, że pusto i cicho, ale tak sprawy się mają :( Niby próbujemy żyć tak, jak z Wieną, lecz jej obecność tak mocno definiowała nas i nasz dzień, iż jest to wprost niemożliwe. Najpierw bez hura-entuzjazmu wybraliśmy się na Kopiec Kościuszki i tylko dlatego nie byliśmy na nim we troje, ponieważ psiaków tam sobie nie życzą... Choć to najbardziej popularny z krakowskich kopców, to aby móc się pojawić na jego terenie niezbędny jest zakup…

Czytaj dalejTydzień bez…

15 lipca 2023 :(

Miało być o imieninach, o urodzinach, o wizycie w Wieliczce, ale nie będzie. Dokładnie miesiąc wcześniej pisałem na blogu, że upadłem na głowę, a tym razem to cały świat zwalił się nam na głowę :( Tego dnia pożegnaliśmy Wienę, naszą iskierkę, z która każdy z dni był tym wyjątkowym. Iskierki mają jednak to do siebie, że nieuchronnie gasną. Tak też było z naszym Cudem. Od pamiętnego marcowego spaceru, kiedy to nie dała rady wrócić o własnych siłach spod…

Czytaj dalej15 lipca 2023 :(