9 sierpnia 2025 Siedem – prawda, jaka to ładna liczba? :)

Nie tak dawno w tytule też posłużyłem się siódemką, lecz wówczas tyczyło się to zgoła innych tematów i okoliczności. Hipotetycznie o tym spotkaniu mógłbym się tu nie zająknąć, ale skoro Wisła w meczu wyjazdowym dokonuje czegoś, co nie udało się nawet za złotej ery Bogusława Cupiała, to po prostu muszę :) :) :) Chodzi o zdobycie siedmiu wiślackich goli, a te zaaplikowaliśmy niewygodnemu do tej pory dla nas Zniczowi Pruszków. W złotej erze wygrywaliśmy niemal z każdym i…

Czytaj dalej9 sierpnia 2025 Siedem – prawda, jaka to ładna liczba? :)

10 sierpnia 2025 Pogoda wreszcie sierpniowa

Poprzedni tydzień zaczynaliśmy w Gorcach, a aktualny kończymy. Jednymi z powodów były urodzinowy grill u Eweliny, spotkanie z Anetą i kudłaty amigo :) Pogoda wreszcie zechciała być sierpniowa, momentami nawet przyjemnie upalna, gdyż w Gorcach upały znosi się o wiele łatwiej, a ponadto ja, jako jaszczur, nie zwykłem narzekać na wysokie temperatury. Nic dodać, nic ująć, czas mile spędzony, a w niedzielę przed południem umówiony powrót do Krakowa. Powodem, tak jakoś się składa - mecz Wisełki :) :)…

Czytaj dalej10 sierpnia 2025 Pogoda wreszcie sierpniowa

04 sierpnia 2025 Coś drgnęło

Nie zamierzam zgłębiać tutaj całej historii bojkotu, jakim kluby u nas w kraju uraczyły Wisłę, za dobitną namową Legii, ponieważ Internet ma liczne artykuły zarówno za, jak i przeciw. Dotychczasowe kary, jakimi straszył PZPN były niczym innym, jak zwykłą kpiną, lecz na szczęście ktoś w tej instytucji słusznie stwierdził, że wypadałoby mieć cohones :) Ten fakt przełożył się wprost na to, iż w Tychach na meczu z tamtejszym GKS-em dano słabe zielone światło kibicom Wisły. Dlaczego słabe? Bo…

Czytaj dalej04 sierpnia 2025 Coś drgnęło

04 sierpnia 2025 Cytując jedna z powieści Guillaume Musso: „Siedem lat później” :)

Jak to ostatnio mamy w zwyczaju, bo i ku temu jest pewien kudłaty powód, od połowy tygodnia aż do poniedziałku spędzaliśmy czas w Gorcach. Pogoda była w kratkę i to raczej tę szkocką, lecz na spacery w sam raz, a w niedzielę akurat idealna na świętowanie we dwoje :) Niby miała to być niespodzianka, lecz czytamy sobie w myślach i od razu wiedziałem, gdzie zaprasza mnie MŻ. Dla mnie jezioro, a konkretnie to jezioro, to spory kawał mojego…

Czytaj dalej04 sierpnia 2025 Cytując jedna z powieści Guillaume Musso: „Siedem lat później” :)

31 lipca 2025 Wczoraj spotkanie, a dzisiaj graaaanie :)

Zaraz na początku roku zrobiliśmy muzyczny research, to znaczy sprawdziliśmy, kto zawita z koncertami do naszego pięknego miasta. Już wówczas wytypowaliśmy wiele "perełek", nie na wszystkie udało się zdobyć bilety, ale na ulubieńca mojej mamy - Bryana Adamsa - tak :) Długo utrzymywaliśmy to w sekrecie, a kiedy przyszedł odpowiedni czas, ujawniliśmy, jaki mamy dla niej prezent urodzinowy i powiedzieć, że trafiliśmy, to jakby nic nie powiedzieć :) Mama od zawsze była i jest wielbicielką gitary, a specyficzna…

Czytaj dalej31 lipca 2025 Wczoraj spotkanie, a dzisiaj graaaanie :)

27 lipca 2025 Benefis

Pan Henryk dwukrotnie obejmował stanowisko trenera Wisły Kraków, za pierwszym razem zgarnęliśmy Puchar Polski, Wicemistrzostwo i udany start w Europejskich Pucharach. Za drugim razem właścicielowi klubu nie wystarczyło cierpliwości i trener przed końcem sezonu został pożegnany, jednakowoż Wisełka świętowała tytuł mistrzowski, choć już pod innym szkoleniowcem. Na spotkaniu z panem Henrykiem w wiślackim fanshopie osób było mnóstwo. Jak to też zwykle bywa, spore grono znajomych, a wśród nich Łukasz, czyli dziennikarz jednego z mediów zaprzyjaźnionych z Wisłą. Swego…

Czytaj dalej27 lipca 2025 Benefis

26 lipca 2025 Blask :)

Pierwsza liga wystartowała na dobre, a Wisła zaczęła z przytupem, więc do pojedynku z ŁKS-em przystępowaliśmy z pozycji lidera. Na ten mecz połączony z benefisem Henryka Kasperczaka pojawił się Karol, więc co prawda w sporych korkach, ale dotarliśmy na mecz. Od początku zaczęło się istne szaleństwo, atak za atakiem i gol za golem. Wprawdzie obstawialiśmy zwycięstwo, ale że Wisełka aż tak będzie błyszczeć na tle silnego ŁKS-u, to już niekoniecznie. Konotacje nasuwały się same, że wygląda to, jak…

Czytaj dalej26 lipca 2025 Blask :)

23 lipca 2025 Krok wstecz, aby zrobić dwa do przodu

W poprzednim wpisie pisałem, że inaczej, niż zwykle nie zaczynam od początku, a oto ciąg dalszy. Zanim byłem na spotkaniu z Rafałem Boguskim, to "z poślizgiem" dosyć hucznie i sympatycznie było mi dane świętowanie imienin. Poza dotychczasowymi komplementami, co do atmosfery, dodam jeszcze, że było smaaaacznie :) :) :) Zresztą z tego świętowania zrobiła się miła kumulacja, bo załapałem się na to, co miało miejsce pod naszą nieobecność, czyli zaległy Dzień Ojca. Dlaczego z innymi nie świętowałem w…

Czytaj dalej23 lipca 2025 Krok wstecz, aby zrobić dwa do przodu

14 lipca 2025 Nie wiem…

Na początku nie wiem, od czego zacząć, bo tak dawno mnie tu nie było, a wydarzyło się sporo, więc w sposób niestandardowy zacznę od końca. Nie wiem, jak do tego doszło, ale mega się cieszę, że Angel Rodado zostaje w Wiśle :D Nie wiem dlaczego, pomimo że weekend miał być deszczowy w całej Małopolsce, to w Gorcach nie padało, a tuż po powrocie jeszcze udał nam się krótki osiedlowy spacer, zanim rozpętała się burza. Jak już wspominałem, ogromnie…

Czytaj dalej14 lipca 2025 Nie wiem…

31 maja 2025 Maj…orka

Srodze pomyliłby się ten, kto spodziewałby się tutaj opisu rajskich wakacji :( Hej, Wisełko, wiesz, to boli, że się znowu nie udało, orać na zapleczu roli jedynie nam pozostało... No cóż, widać do trzech razy sztuka i rzecz jasna daj Boże. W pierwszym sezonie na finiszu wypuściliśmy z rąk bezpośredni awans, a w barażach... szkoda słów :( W ubiegłym roku maj nie był taki zły, ponieważ po wielu latach do klubowej gabloty trafił Puchar Polski, a nad miejscem…

Czytaj dalej31 maja 2025 Maj…orka