Nieczynne do odwołania
Długo i bezowocnie poszukiwałem drzwi ze lśniącym neonem, który głosił dumną nazwę “sens istnienia”. Gdy je odnalazłem, ku mojemu zdziwieniu widniała na nich kartka “nieczynne do odwołania”. Byłem wściekły na los, który przed nosem zamknął mi wszystkie prawdy zawarte w setkach biblii. Jednak Temida do której się odwołałem, orzekła, iż nie ma nic bardziej niestałego, niż zwykły łut szczęścia.