Kiedy oczy zamykam
widzę plażę sprzed laty,
słone myśli przełykam,
cenne jak numizmaty.
By te chwile utrwalić,
czas nacisnął migawkę
i jak serca rozpalić
rozszyfrował zagadkę.
Nawet karty tarota
aż do dzisiaj się dziwią,
że otwarli te wrota
i są parą szczęśliwą
Odwiedzili tą plażę
w blasku słońca zachodu,
miłość drogę im wskaże,
wśród poezji ogrodów.
Wzajem się inspirują,
świętym węzłem złączeni,
zawsze Bogu dziękują,
mimo trzęsienia ziemi.
Kraków, 03.02.2026