Tak, jak wcześniej sygnalizowałem, nadszedł czas na pobyt w malowniczym Beskidzie Śląskim i tak się złożyło, że na miejsce odstawia mnie MK:). Po ujrzeniu ośrodka lekka konsternacja, bo choć mieliśmy świadomość, iż kilkanaście lat temu byliśmy już w tej miejscowości, to tym razem postanowiliśmy wybrać inny ośrodek, a okazało się, że wybraliśmy tylko inną nazwę, gdyż „Zygmunt” zmienił się w „Willę Barbarę”.

20160919_205042

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak się okazało, zmiana baaaaardzo na korzyść, ponieważ, poczynając od wyglądu otoczenia ośrodka, poprzez recepcję, kawiarnię itd. wszystko okazało się nomen omen dobrą zmianą (więc ona naprawdę istnieje). Niestety chyba tylko tam. Zaskoczenie było już podczas obiadu, bo inaczej niż w Busku nikt nie robił problemu z ustawieniem mojego wózka przy stole. Okazało się też, że ośrodek pięknie się rozrósł, są windy – a nie było, jest sala gimnastyczna – a była tylko imitacja.

20160928_114848 20160922_112515

20160924_120803

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Paleta zabiegów też pozytywnie się rozrosła, więc bez trudu dobrałem sobie to, na czym mi zależało. Ośrodek ośrodkiem, ale z doświadczenia już wiem, że niemiły personel potrafi uprzykrzyć życie. Tu na szczęście było więcej niż poprawnie, a na końcowy pozytywny odbiór turnusu bez wątpienia ogromne znaczenie ma mega udany zbiór turnusowiczów :):):). Ludzie z całej Polski (Wrocław, Kraków, Bytom, Katowice, Warszawa, Ostrów Wielkopolski, Gdańsk itd.itp.), był też wiedeński rodzynek.

14569869_698153253669170_1963082877_n

 

 

 

 

 

 

 

Szybko niemal cała grupa zaczęła się integrować, a po kilku dniach nie najlepszej pogody w końcu i ona przyszła z pomocą i się zaczęło: prażing, smażing, konsuming, plotking i naprawdę było zajefajnie.

14543549_698154120335750_1716676990_n 14593692_698154090335753_393083372_n

 

 

 

 

 

 

20160922_140758

 

 

 

 

 

 

 

 

Do kanonu przeszły pokolacyjne spotkania integracyjne z małą kropelką % 🙂 i z tysiącami stronic wszelakich opowieści i wymiany doświadczeń. Skupiłem się na pozytywach, bo było ich zdecydowanie najwięcej, a minusik należy się temperaturze wody w kilku pierwszych dniach w basenie – ale dodać muszę, że po kilku grupowych interwencjach poprawiło się i do końca już było więcej niż ok.

20160927_155736

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Okolica sympatyczna, dużo zieleni, w pobliskim parku zdrojowym tężnia solankowa i naprawdę ze wszech miar wypad udany i miejsce godne polecenia, a ludzie tam poznani bez względu na różnicę wiekową i nie tylko naprawdę chapeau bas.

20160920_151437

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odnotować oczywiście muszę, że odwiedziły mnie tam Zuziki, czyli Ala, Tomek i Zuzia, moja przyjaciółka, obecnie lat 9 :):):), miło było powspominać ten pierwszy i zdecydowanie lepszy pobyt w Busku.

20160925_172001

 

 

 

 

 

 

Jaworzańskie klimaty

Turnus się na dobre rozsiadł

już spogląda ku końcowi

każdy tutaj miły sąsiad

integracja swoje robi.

 

Odkąd basen nie szwankuje,

a za oknem słonko świeci

każdy się tu dobrze czuje

przydał by się tydzień trzeci.

 

Dookoła cud pejzaże

w parku Tężnia, moc zieleni,

zaś w ośrodku są masaże

i zabiegów bujne menu.

 

To nie żaden ? Efekt Dżender?,

chociaż ? Zygmunt ? jest ? Barbarą?

wszystko idzie zgodnie z trendem,

a Jaworze raczej chwalą.

 

Bawi tutaj kraj Nasz cały:

Wrocław, Kraków, ? Ciechocinek?,

Katowice, Bytom mały,

jest Stolica i ? rodzynek?.

 

Połknięte lektury: Sergiusz Jesienin „Wybór Poezji”, Katarzyna Grochola „Podanie o miłość”, Marek Hłasko „Sowa, córka piekarza”, Paweł Huelle „Castorp”.

Turnus w Jaworzu :):):)

Komentarz do “Turnus w Jaworzu :):):)

  • 20 października 2016 z 18:11
    Permalink

    I ja tam byłam i wspaniale wypoczęłam ……pozdrawiam Ilona.

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *