02 maja 2024 Ból głowy
Jakiś czas temu pisałem, że mecze Wisły to istny rollercoaster i cytując klasyka: "to trwa i trwa mać" :) Po meczu z Resovią przyznaję bez bicia powiedzieć, że byłem wściekły, to jak nic nie powiedzieć. https://twitter.com/pawel_kekus/status/1782870407940358577 https://twitter.com/pawel_kekus/status/1783963617840316816 Szczęśliwie spojrzenie MŻ pomogło mi ochłonąć. Kolejny mecz, to Podbeskidzie, z którym mieliśmy na pieńku i kiedy usłyszałem w jakim składzie występujemy, to balansowałem na granicy bólu głowy, gdyż punktów potrzebujemy, jak tlenu, a tu między wiślackimi słupkami mamy debiut... Wypadło…