11 grudnia 2023 Wigilia FORBG

W ubiegłym roku takie spotkanie nie mogło się odbyć, ponieważ w drogę wlazły nam Mistrzostwa Świata w Katarze, dwa lata temu pandemia, więc już wszyscy byli jej spragnieni…. 🙂 Jak to zwykle w życiu bywa, lubią pojawić się schody, a tych nie dość, że było co niemiara, to jeszcze obfitowały w hurtem zalegające na nich kłody 🙁 Oczywiście, że mógłby w tym miejscu wymieniać wszystkie opcje na „nie”, ale lepiej skupiać się na pozytywach. Spotkanie podopiecznych Fundacji Otwarte Ramię Białej Gwiazdy oraz ich przyjaciół z piłkarzami odbyło się, a frekwencja na nim zadziwiła nas, prezesa Królewskiego, piłkarzy i nie tylko. Jak już pisałem każdemu wielce chciało się już możliwości zobaczenia ich wszystkich, w scenerii innej niż boiskowa, toteż atmosfera była najpierw podniosła, potem luźna, aż wreszcie smaczna, a nawet śmieszna.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02L58jQ72K8nKqr3UjwrTmkdarpaqV6Pg16PDgZdT1K4DHcTsV8SstdyTPBtEmCE4tl&id=100001080338679

Na początku zabraliśmy głos, podziękowaliśmy wszystkim i każdemu z osobna, kto tylko dołożył starań, by można było się w tym dniu spotkać, a potem już z górki. Okazało się, że choćby Kuba Błaszczykowski wyjechał już z Krakowa w celach biznesowych do Warszawy, ale w drodze dowiedział się, że świat się nie zawali, jeśli pojawi się tam nazajutrz, więc wybrał świętowanie z nami. Super postawa, jak zresztą cały on! Po kilku latach była okazja dłużej porozmawiać, przedstawić MŻ i powspominać, jak to kiedyś było, gdy najpierw zaczynał w Wiśle, a potem odchodząc już do Dortmundu podarował mi koszulkę 😀 Byłem w błędzie, zakładając, że to tylko u mnie w pamięci tak mocno się wpisało, nic z tych rzeczy, Kuba ten dzień, jak i wiele innych, kolejnych spotkań, zapamiętał więcej niż dobrze 🙂

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02rf2vJ3Bae3Z78E3qFTq1dYBPXrqqmYyA5MmnTL4CXcULuy4caFE7L4cyo2hNomisl&id=100066932671099

Na pytanie, co tam u niego i jak odnajduje się po zakończeniu kariery, nie zacytuję dosłownie, ale stwierdził mniej więcej, że niełatwo mu się odnaleźć 🙂 W tym dniu rozmów z ciekawymi ludźmi było znacznie więcej, a najbardziej rozbawiło mnie powitanie trenera Mariusza Jopa słowami: „Cześć Paweł, gdzie Ty się podziewałeś, kupę lat się nie widzieliśmy”. Jak zawsze miło zamienić kilka słów z Pawłem Brożkiem, Marcinem Wasilewskim, Bogdanem Zającem i naszym obecnym kapitanem Alanem Urygą.

Odbiór tej imprezy rozszedł się szerokim, pozytywnym echem i wielu z nas pozwolił podładować akumulatory.

Połknięte lektury: Beata Sabała Zielińska „TOPR. Nie każdy wróci”, Harlan Coben „W domu”, Bogdan Arct „Kamikadze”, Remigiusz Mróz „Umorzenie”.

Dodaj komentarz