23 lutego 2021 Robić swoje? Tak, ale jak?

Żeby było lepiej… ale lepsze, jak wiadomo jest wrogiem dobrego, więc jak? Kiedy wiadomo, że nadgorliwość gorsza jest od faszyzmu! O czym autor bredzi? No to po kolej. Chciałem coś zmienić w rehabilitacji, poszukałem nowej i „zamienił stryjek siekierkę na kijek” 🙁 Ale nie wszystkie zmiany są złe 🙂 Pod koniec ubiegłego roku Wisła zmieniła trenera i to wyszło jej na dobre 🙂
https://twitter.com/pawel_kekus/status/1362863078178709505
https://twitter.com/pawel_kekus/status/1362876660006158344

Ja zaś mecz piątkowy, czyli bój z ówczesnym liderem ekstraklasy oglądałem już nie tylko jako posiadacz akcji Wisły Kraków, lecz wciąż tylko w mojej świadomości, tylko już taki stuprocentowy, mogący na nie z dumą spoglądać 🙂 Zdecydowanie byłem i jestem happy, dziękuję Wam Zuza i Amadeusz! Piątek, czyli weekendu początek, zainaugurowany w najlepszy sposób 🙂 W sobotę zaś do śmiechu było mało, choć to nie ta sobota przysporzyła bólu głowy. W poprzednim tygodniu w Tatrach zeszła lawina, zabierając na zawsze m. in. dobrą koleżankę MŻ 🙁 której sporo też zawdzięcza. Choć sobota była ciepła, słoneczna i w ogóle, to na pogrzebie w Zakopanym łez wylano istne morze…

Po obu stronach
Kiedy ciemność dłoń zaciska
na tym co jest w życiu miłe,
gdy strach w oczy zajrzy z bliska,
czas zmieniając w lodu bryłę.
Zimna ściana, cień, stop-klatka,
mgła na ustach ciszę kładzie.
Błąd w klepsydrze? Czy zagadka
na błękitu nartostradzie?
Wielki ciężar dech odbiera,
tym co są po obu stronach,
„zbite lustro” żniwo zbiera
gasząc życie w pasji szponach.
18.02.2021

Niedziela też więcej niż pogodna, padł więc pomysł, by wykorzystać jej uroki z MŻ, z teściową i z Wieną w lesie Wolskim. I tu też lepsze wrogiem dobrego, gdyż droga pod klasztor była pięknie odśnieżona, natomiast my skręciliśmy w kierunku zoo i tu zonk, ponieważ elektryk na śniegu to spółka z o. o. Buksował, ślizgał się, więc pozostało mi grzecznie zaczekać, a dziewczyny brnąc w mokrym śniegu doszły aż do zoo. DO końca chyba nikt nie był zadowolony, bo i ludzi też było sporo 🙂 🙁 😉

Stephen King „Mroczna wieża. Tom IV i V”, Artur Domosławski „Kapuściński non-fiction”

Dodaj komentarz