Jałmużna

Danina składana pozorom,
lub raczej otępiałym ich resztkom,
nieerotyczny głód ciała,
dodatkowo kąsany
przez jałmużnę sączących się dni.

Chęć tchnięcia żaru
w budulec myśli i słów
przetaczanych na papier
za pomocą okrągłych obietnic,
dopóki nie pękną pod naporem
wyczerpanych snów.

Odłamki przeczuć,
jak kostki domina,
przesiane przez sito
nieczytelnych grypsów,
należących niebawem
do czasów słusznie minionych.

30.08.2016r.

Dodaj komentarz