25 marca 2026 Wszędzie dobrze, ale…
Z kalendarza wynika, iż w Zakopanym zastała nas tam wiosna i zaiste tak też było. Inna sprawa, że okazji do kosztowania uroków pobytu poza murami szpitalnymi, to niemal nie było. Takie jednak już "zbójeckie prawo", że opuszczając jego mury pacjenci odpowiadają sami za siebie, i dobrze. Nadużywać "samowolki" nie było potrzeby, toteż jednorazowe posmakowanie wolności, gofra i serków góralskich wystarczyło na cały pobyt :) Co zaś do samego pobytu: śmiało mogę powiedzieć, że zaskakująco dobrze i miło było…